DWAJ W WIELKIM MIEŚCIE
 


ksiega gosci

2006
grudzień
marzec
2005
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty


 
reaktywacja

Czasem mysle ze dobrze byloby wrocic do bloga i go reaktywowac. Tylko skad wziac na to czas?

Slonko tez jakos nie kwapi sie do pisania :-(

Miś
dwaj 2006-12-10 20:54:33
skomentuj (1)
...

Coś jak widzę nam się pisać odechciało...

Miś
dwaj 2006-03-18 00:46:38
skomentuj (0)
...

Jesteśmy, jesteśmy! Szczęśliwie wróciliśmy z urlopu kilka tygodni temu. I tylko... jakoś się zabrać do pisania na blogu nie możemy...

Miś
dwaj 2005-10-17 15:19:37
skomentuj (1)
URLOP!!!!

Dzieci poszly do szkoly a my wyjezdzamy na urlop. Nareszcie! Nie bedzie nas przez 3 tygodnie. Pozdrawiamy!

Miś & Słonko
dwaj 2005-09-02 07:43:58
skomentuj (0)
Coraz blizej do wyjazdu...

Wrocilem dzis z pracy. Slonka nie ma. Jest na piwie. Podobno z kolezanka. A ja tylko mam nadzieje, ze z tego sie nie wykroi romans jakis...

Jestesmy juz prawie na walizkach. Wyjazd na wakacje lada dzien :-)

Miś
dwaj 2005-08-30 20:52:29
skomentuj (0)
Niedziela

Ale dzis slonce swiecilo!! Troche sobie pochodzilem po Warszawie, a Slonko siedzialo w domu. Dopiero po obiedzie dolaczylo do mnie - razem wyszlismy kupic m.in. dętki, po czym okazalo sie, ze zupelnie niepotrzebnie :-)

Pakowanie sie dzis u nas juz zaczelo. Za kilka dni urlop. A wiec czas sie przygotowac do wyprawy! Dobrze ze letnie rzeczy malo zajmuja miejsca, bo tak bym sie nie zmiescil w mojej torbie. A to w koncu 14 dni poza domem!

Miś
dwaj 2005-08-28 21:42:31
skomentuj (0)
Słonko piszące

Coś sie Slonko na nowo rozpisalo jak widze. To chyba wizja urlopu tak dziala :-) Choc... kiedys obiecywalo ze juz CODZIENNIE pisac bedzie, hihi.

Notke ponizsza skomentuje w paru punktach:

ad a) Misiek sie nie zaczal pakowac, a tylko przegldac co tam w szafie ma i co musi uzupelnic. Euro kupil, bo juz chce miec, pewnie jeszcze bedzie musial dokupic. A Slonko kupowac bedzie w ostatniej chwili pewnie :-)

ad b) to prawda

ad c) Mikey jest fajny, a jego dziecinnosc jest jeszcze fajniejsza. Slonko - czy czasem moglbys byc taki dziecinny jak on? ;-)

ad d) nie sluchalem niestety :-(

reszta notki - raczej zgodna z prawda :-)

Miś
dwaj 2005-08-24 20:36:44
skomentuj (0)
Lista tematów nie do opisania...

Dzisiaj w notce nie napiszę o tym, że:

a. Misiek na 200 dni przed wyjazdem zaczął się pakować i kserować paszport oraz przypominać mi o kupnie euro (okazja - po 4,07, a nie po 4,08)

b. Mam nerwobóle w prawym barku i chyba zbiera się na burzę, mam nadzieję, że herbata z aromatem limonki, zaparzona w wielkim garze, pomoże

c. Obaj znowu zasnęliśmy na kolejnym odcinku Queer as Folk, ale nie z powodu powiewu nudy z ekranu, ale ze zmęczenia. Nawiasem mówiąc coraz bardziej podoba nam się Mikey, choć jest trochę dziecinny

d. Figurski i Wojewódzki z Antyradia, dzwoniąc dzisiaj do kandydata na prezydenta niejakiego Romka Włosa (który obiecuje każdemu po domku jednorodzinnym) i śpiewając z nim piosenkę z "Misia" - Jestem wesoły Romek... doprowadzili mnie prawie do patologicznego stanu rozstroju przepony

e. Skopiowałem większość płyt, które już dawno uznałem za tak sprane i zrysowane, że chciałem je oddać do rekonstrukcji w laboratorium Polskiego Radia. Ale udało się - mój komputerek jest nieoceniony ;)

f. Radzio Majdan płakał z powodu przerypania meczu z Panathinaikosem. Choć ja podejrzewam, że bardziej żałował ukradzionych mu z domu kaset wideo, na których brandzlował się z Dodą. Morus jeden.

g. Zmieniłem muzyczkę w telefonie. Robię to za każdym razem, gdy mój mózg odtwarza melodyjkę dzwonka w czasie gdy komórka nie dzwoni

h. Zmarł mój kaktus. Na szczęście mam jeszcze trzy

i. W seksie bez zmian. Nadal lubię jak Misio jest na górze ;)

To właściwie o czym miała być ta notka???


Sło.
dwaj 2005-08-24 18:44:52
skomentuj (1)
Maxi-malna kicha

Chiny nas wkrótce zaleją... wsystkim co zdołają wyprodukować. Już teraz w centrum Maximus (byliśmy dzisiaj) królują plastikowe buciki, spodenki marki RedStar, podróby gaci Atlantic czy też ciśnieniomierze za 22 zł.

Już wiemy skąd miejskie Morusy biorą swój towar eksponowany później na bazarkach i pod Pałacem. Tyle, że już po dwukrotnej przebitce cenowej.

W Mximusie, oczywiście, nie dało się niczego kupić i generalnie jesteśmy zawiedzeni. W końcu miało być tyle ti-szirtów i kąpielówek na niedaleki wyjazd...

Wyjeżdzamy na 2 tygodnie, wygrzać tyłki w ciepłych krajach. Ma być 30 stopni i 24-stopniowa woda. Do plaży bardzo blisko. Modlimy się, żeby tylko nie spotkać znajomych - z Polski, z Warszawy. To byłaby heca. No i martwi trochę kikugodzinna podróż samolotem - tyle ich ostatnio spada...

Aaaa... z nowości: zaczęła się realizacja supertajnego programu: "Misio 115". Szczegółów zdradzać nie będę. Chodzi tylko o to, aby męża było więcej ;)

Sło.




dwaj 2005-08-21 19:10:14
skomentuj (0)
Ach ten Sopot...

Opaliliśmy się, choć pobyt była zaledwie kilkunastogodzinny. Misiek brązowy, Słonko czerwone. Tańce też były... Zresztą obejrzyjcie sami... KLIKNIJ!


dwaj 2005-07-21 16:04:52
skomentuj (4)
Kaczka Bliźniaczka :-)

Na stronach portalu Gejowo.pl natrafilem na bardzo fajny wierszyk, a wlasciwie piosenke. Tak mi sie spodobal, ze go tu zamieszczam:

W Warszawie w ratusza krzaczkach
Mieszkała Kaczka Bliźniaczka
Co cały dzień na wyścigi
Robiła z bratem intrygi

Zamiast się miastem zajmować
Kochała siebie promować
I by pokazać jak działa
Muzea wciąż otwierała

Pomawiać innych lubiła
Sprytnie to z bratem czyniła
Wciąż ponoć gdzieś coś słyszała
Tak w mediach się zaklinała

Wściekli się ludzie okropnie
Niech intrygantkę gęś kopnie
Poszli w paradzie z plakatem
Kaczko, gej jest twoim bratem

Nad Polską się chmury zbierają
Już ludzie po kątach gadają
Premierem ma być jedna Kaczka
A prezydentem Bliźniaczka

Broń Boże nas przed widmem kaczym
Cokolwiek w tym kraju to znaczy
Niech lepiej historia starannie
Upiecze te Kaczki w brytfannie



Prawda że fajne?

Miś

dwaj 2005-07-12 21:58:47
skomentuj (2)
Letnie słońce dopieka

Ale weekend! W sobote spotkały nas co rusz ulewne deszcze. Porzadnie zmoknelismy, ale i tak bylo ciekawie. Dwaj przemierzali Warszawe w krotkich spodniach i sandalach, za to w strugach deszczu.

Za to dzis - w niedziele - upal ze 30 stopni i slonce na niebie non stop. Byly porzadki w naszym M, a potem spacer w centrum i zakupy (markowe ale na wyprzedazy). Rabaty czynia swoje i latwiej sie karte wyjmuje :-)

Zobaczylismy tez dzieki wystawie jak ma wygladac Warszawa w przyszlosci. Hmmm, tylko ciekawe ile z tego bedzie zrealizowane.

Byl tez obiad (sam robilem - podobno smakowal). No i sernik na zimno a'la Slonko tez byl - baaaaardzoooo dobry. A teraz beda jeszcze czeresnie - caly kilogram czeka!

Miś
dwaj 2005-07-10 22:17:15
skomentuj (0)
Weekendowo...

Szkoda, ze ten weekend sie juz konczy. Ostatnie dni byly bardzo udane. Pogoda sprzyjala naszym wyprawom tu i owdzie. Byly tez zakupy, bo i zjesc trzeba bylo i zapasy w lodowce odnowic. Ktos nawet kupil sobie obuwie na lato...

Truskawki jednak są bardzo dobre :-)

Miś


dwaj 2005-06-19 19:47:40
skomentuj (3)
Życie pędzi...

Zycie tak pędzi i na wszystko brak czasu. Widze zesmy bardzo bloga zaniedbali. Ale i na to brakuje wolnych chwil. Mam nadzieje, ze pisac znow zaczniemy :-)

Miś
dwaj 2005-06-07 13:19:22
skomentuj (1)
Weekend pełen wrażeń

Ostatni, nieco przedłużony przez nas, weekend spedzilismy za granica. Był lot samolotem, hotel i wiele atrakcji. Pojawiły się także marzenia, by... tam po prostu zamieszkać. Ale tak to już ze Słonkiem jest - gdziekolwiek pojedzie, tam chciałoby sie przeprowadzić ;-)

Miś
dwaj 2005-05-24 12:43:09
skomentuj (2)
Majowy weekend

Spedzilismy caly ten weekend razem. Bylo sporo rozrywek i atrakcji, zwiazanych z piekna pogoda. Zafundowalismy sobie tazke kilka szalenstw kulinarnych - włacznie z dzisiejsza kolacja w parku :-)

Szkoda ze juz jutro do pracy. Ale... niedlugo znow jest weekend, a na horyzoncie - takze wspolny wyjazd. Juz niedlugo!

Miś
dwaj 2005-05-03 21:47:22
skomentuj (0)
Chmury

Mam dzis chyba jakis zly dzien. Za oknem chmury. Mnie sie nic nie chce. No i w dodatku jest mi zimno :-(

Miś
dwaj 2005-04-26 10:20:54
skomentuj (0)
Habemus papam

a wiec mamy papieza... niespodzianki nie bylo, ale we mnie pozostaje jakis niedosyt... jakies drobne rozczarowanie. Spodziewalem sie wyboru czlowieka bardziej otwartego, bardziej liberalnego, dajacego szanse na zmiany w Kosciele - przynajmniej w kwestii podejscia do celibatu, a takze - moze nie zwiazkow homoseksualnych, ale wlaczenia gejow do kosciola. Wydaje sie ze Benedykt XVI tego nam nie gwarantuje.

Fajnie jednak, ze moglismy uczestniczyc w tak historycznej chwili.

Slo.
dwaj 2005-04-19 19:33:45
skomentuj (1)
Weekend minął...

Nie lubię się modlić siedząc w fotelu fryzjerskim... A właśnie to zdarzyło mi się w sobotę wieczorem. Mojego ulubionego fryzjera - Piotrka (jeżdżę strzyc się u niego specjalnie na drugi koniec miasta) jakoś nie mogę zastać, albo - co gorsze - już tam nie pracuje... W ogóle w salonie same kobiety... Jedna z nich - całkiem sympatyczna - prosi mnie do fotela. Inni z kolejki są umówieni do innych fryzjerek, więc moja kolej. Że coś jest nie tak wyczułem gdy skończyła mycie włosów. Zapomniała wytrzeć mi uszu. Musiałem sam poprosić o ręcznik. Duga wpadka była potem, gdy musiałem sam włączyć sobie suszarkę, aby wydmuchać włosy , które miałem na nosie i policzkach (straszenie mnie to swędzi...). Złej myśli byłem także, gdy fryzjerka zaczęła się pytać ile ma obciąć, pokazując chwyconą kempkę włosów. Jakoś dziwnie zacinały jej się nożyczki, strasznie nimi szarpała... Potem pytanie o baczki i kłopoty z równym przycięciem po obu stronach. I na końcu jeszcze poprawianie niedociętych włosów na górze.... Spodziewałem się najgorszego - tym bardziej, że jakieś siedzące na ławce panie przyglądały mi się z uwagą. No ale po założeniu okularów okazało się, że jest VERY NICE! Całkiem dobrze obcięte włosy - niemal tak dobrze, jak to robi nieodżałowany Piotruś. Więc pozory mylą. Ale ileż ja się namodliłem o te swoje włosy... Olaboga!

Jakoś smutno bez Misia. Ciężko zasnąć - w ogóle nie chce się spać... Na szczęście mole maleństwo jutro rano przyjeżdża. I pewnie znowu zaczniemy się słodko droczyć, hehe ;)
dwaj 2005-04-17 23:22:19
skomentuj (0)
(...)

W ciągu ostatnich dni słucham wyłącznie jednego utworu - "High hopes" Pink Floyd. To dziwne, ale jakoś na inne nie mam ochoty... Już nawet mój M. zaczyna dostawać spazmów, jak słyszy to po raz trzechsetny. No, ale co ja zrobię, że akurat ten utwór oddaje najlepiej, to co czuję ostatnio w związku ze śmiercią JP II. Co prawda traktuje o tęsknocie do dzieciństwa, ale znakomicie oddaje atmosferę tych dni...

Sło.
dwaj 2005-04-07 20:58:39
skomentuj (1)
Bądźcie! - Jesteśmy...


dwaj 2005-04-04 21:23:33
skomentuj (0)
Papież...

Siedze i czekam na Słonko. A Słonko nie wraca. Oglądam telewizje. Dziś wszystko poświęcone Papiezowi...

Pewnie stanie się to co najgorsze. Odejdzie. I pewnie nie będzie już takiego drugiego - takiego, który zawsze był tak blisko ludzi, nie izolował się, był z jednej strony taki niezwykły a z drugiej taki zwykły, normalny...

Widziałem Go kiedyś. Z odległości kilku metrów. W Rzymie. W Polsce - jedynie w telelwizji, mimo że kiedyś był w mieście, z którego pochodzę. Ale mnie wtedy nie było...

Smutno. Człowiek od razu mysli nad życiem. Nad sensem zycia. Mysli o przeznaczeniu, misji kazdego z nas. Taki czas refleksji...

Miś
dwaj 2005-04-01 23:40:43
skomentuj (1)
Wesołych Świąt!

Słonko już pojechało w rodzinne strony. Ja też się stąd zabieram. Wrócimy tu po świętach, które mam nadzieje będą rodzinne i... wreszcie bardzo wiosenne.

Miś

PS. Tajemnicę "allegrową" tylko częsciowo odkryłem. Bo dalej dla mnie jest ona sporą zagadką, hmmmm...
dwaj 2005-03-25 22:58:55
skomentuj (2)
Para, para... w żelazku i na kwasku

Z tym prasoaniem, o którym ostatnio pisałem nie było tak źle... Misio tak bardzo prosił, że Słonko wzięło się za buchające parą żelazko i przeprasowało chyb z dwanaście koszul,pięć tiszertów i dwie pary spodni. A co...

A dzisiaj czekało na mnie śniadanko prosto do łóżeczka... Misiowe pyszności prosto z kuchni na kołderkę + Misio oczywiście ;) Nie wiem co bardziej chrupiące - świeżo upieczone bułeczki, które przyniósł Misio, czy sam Misio????

Sło.

P.S. Misio odkrył allegrową tajemnicę... I co ja teraz biedny zrobię?
dwaj 2005-03-20 20:45:28
skomentuj (0)
Slow, slow, slow

Dzisiaj wolna sobota... I nie tylko wolna, bo nie trzeba iść do pracy... Wolno się wstawało, choć bardzo wcześnie... Wolno się jadło śniadanko - prawie po królewsku! Wolno było się pół godzinki zdrzemnąć - na więcej Misio nie pozwolił... Wolno Misio dzisiaj doszedł, ale to przez ostatnią "nadaktywność".... No i wreszcie wolne, bardzo wolne popołudnie na poczcie... 11 osób w kolejce!!!

Za chwilę posłucham wolnych (a jakże) ballad G.Michaela. A później? Co jeszcze wolnego dziś mnie i Misia spotka?

Prasowanie... Beeeeeee! :(

Sło.
dwaj 2005-03-12 18:32:26
skomentuj (0)
Zima

Ale sniegu dzis napadalo!! Mieszkamy na parterze wiec mialem wrazenie, ze moze niedlugo z domu nie bedziemy mogli wyjsc - takie beda zaspy!!

Pozno sie robi. Siedzimy przy swoich komputerach. Ale mam nadzieje, ze juz za chwile to sie zmieni...

Miś (mówiący "dobranoc")
dwaj 2005-03-07 22:39:34
skomentuj (0)
Niedziela

Dzis byla wspolna niedziela. Rano dlugie spanie i jajecznica z dodatkami. Podobno dobra. Sam robilem. Zjedlismy ze smakiem.
Potem byly spacery zimowe, seans w kinie (film KINSEY - polecamy!) a na koniec kolacja w restauracji i powrot do domku. Fajnie!

Miś
dwaj 2005-03-06 20:23:34
skomentuj (0)
(...)

Byliśmy w Krakowie, ale jakoś nie zauważyliśmy tego cuda... Jaka szkoooooddaaaaaa...


dwaj 2005-03-05 22:42:19
skomentuj (2)
Zimowe, lutowo-marcowe myśli w mojej głowie...

Nie pisało się ostatnio, ojjj nie pisało... Dwóch złapała ostatnio mała zimowa depresyjka. Obaj mieli gorsze dni i z utęsknieniem czekają na cieplejszą i bardziej słoneczną wiosnę.

Tak się ostatnio zastanawiam, co ja robię w tym wielkim mieście?? Mam chyba dość stresów, wyścigu szczurów, wszędobylskiego tłoku i pospiechu. Po powrocie do domu (z niecierpliwością czekam końca pracy) najchętniej położyłbym się do łóżka i spał... Robota dodatkowa też mnie nie kręci, raczej odsuwam to co mam zrobić, jak to tylko możliwe. Co się dzieje? Być może się wypaliłem? A może jestem przemęczony? Czasem chciałbym, aby podłączono mnie do jakiejś maszyny, która zresetowałay mi mózg. Czarne myśli, stresowy ból i chmara przyciągająca lenistwo, zniknęłyby od razu. A ja miałbym tak "wolną głowę" jak śpiewa Sidney Polak w "Chomiczówce"...

Jak dobrze, że mam Miśka. Bez niego nie wiem co by było...

Sło.
dwaj 2005-03-03 21:12:35
skomentuj (0)
Walentynki

To juz kolejne nasze walentynki razem. A przy okazji takze chyba rocznica naszego bloga. O ile dobrze pamietam!

A dzis byly mile milosne niespodzianki. Dla kazdego cos milego. I pewnie zaraz bedzie jeszcze co nieco w lozeczku :-)

Miś

PS. Poprzedniej notki nie skomentuje, bo nawet nie wiem jak. Zamurowalo mnie. I dalej nie puszcza!
dwaj 2005-02-14 22:35:25
skomentuj (0)
 
czekamy z wypiekami na twarzy
Kolejni dwaj... :) fajne, fajne i nowe...
dwaj chłopcy też "dwaj" ;)
gejowski wielkie zmiany
raand przetestowany, dopuszczony
generau ze sztabu...
menago zabawny
peepblog branża ;)
homolove odkrycie
malinki nasz nowy ulubiony - czujemy sympatię :)
onanista to też lubimy
xell leń, opuścił się...

zajrzyj tam
Allegro.pl
Interia.pl
Onet.pl
Wirtualna Polska